O Papieżu - Przyjacielu Wiernych...

Musical „Karol” to wyjątkowa, wielobarwna opowieść o papieżu innym niż wszyscy poprzedni papieże: o człowieku, a nie wyłącznie „głowie Kościoła”, o poecie, filozofie, etyku, aktorze, sportowcu i „przyjacielu wiernych”, a nie urzędniku watykańskim ukrytym za grubą kurtyną kadzidlanego dymu.

Przedstawimy Ojca Świętego, który – wierny rodzinnym ideałom i młodzieńczej pasji – skutecznie przełamywał sztywny protokół Stolicy Piotrowej, na nowo prezentując światu nieco zakurzone cnoty chrześcijan – poczucie humoru, szczerość, skromność, serdeczność, otwartość na ludzi.

Wolfgang Broer w książce „Z zawodu jestem Papieżem” (wydawnictwo Virgo) napisał o Karolu Wojtyle: „Oto Jan Paweł II – Papież, którego można po prostu dotknąć – w najprawdziwszym znaczeniu tego słowa. To nie pozbawiony wyrazu staruszek, ginący w kadzidlanym dymie. Papież z niepowtarzalną przeszłością – kajakarz i zdobywca gór, sportowiec z krwi i kości, poeta, który tworzył głęboką lirykę myśli. […] To Karol Wojtyła – Papież, który całuje i przytula kobiety, który chrzci wnuka rzymskiego zamiatacza ulic, który z polską młodzieżą w Castel Gandolfo rozpala ognisko, gra na gitarze, śpiewa. Człowiek z charyzmą, promieniujący wielkim blaskiem, świetny przywódca, bez trudu panujący nad tłumami. Papież, którego urok i niezwykły dar przekonywania sięgają daleko poza bazylikę Św. Piotra i który potrafi rozpalić miliony iskier nadziei nawet w najmroczniejszych zakątkach Ziemi – brazylijskich dzielnicach nędzy, w głodującej Afryce, w rozdartej wojną domową Irlandii Północnej.”

W musicalu „Karol” przedstawimy Karola Wojtyłę, jakiego Polacy nie znają. Opowiemy o pierwszym Papieżu w historii Kościoła, który:

-zrezygnował z lektyki, a radę watykańskich urzędników, aby zamiast niej wykorzystał chociaż jakiś podest, skwitował słowami: „Nie będę wchodził na podium, nie jestem mistrzem olimpijskim”;

-w kolorowych kąpielówkach wskakiwał do watykańskiego basenu i pływał w nim ile sił, dla zachowania dobrej kondycji i nienagannej sylwetki;

-dzieciom, które w trakcie bezpośrednich spotkań z Papieżem z przejęcia nie potrafiły wymówić słowa „świątobliwość”, kazał mówić do siebie „wujaszku”,

-tysiącom pielgrzymów w Meksyku ukazał się… w piżamie,

-jednemu z watykańskich prałatów, który nie do końca opanował język polski i zamiast przywitać Papieża zdaniem „Jak się czuje papież?”, wypalił „Jak się czuje piesek?”, odpowiedział… szczekaniem,

-spowodował, iż tłum rozentuzjazmowanych brazylijskich robotników z wzniesionymi ramionami wołał do Papieża „towarzyszu”,

-na pytania dziennikarzy, jaki jest stan jego zdrowia, odpowiadał: „Nie wiem, nie czytałem porannych gazet”,

-w odpowiedzi na okazywane mu przez wiernych uczucia, odpowiadał emocjami: wzruszeniem, śmiechem, żartem, przytuleniem, pocałunkiem w czoło.



Facebook YouTube Google+ Instagram Twitter
Patronat Honorowy Generalny

Patronat honorowy

Partner Główny

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni